Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Człowiek Tuska nie dopilnował podległych mu służb

Dodano: 07/02/2018 - numer 1945 - 07.02.2018
fot. Fotolia/d
fot. Fotolia/d
Według Jacka Cichockiego, szefa MSW w latach 2011–2013, odpowiedzialność za aferę Amber Gold ponoszą prokuratorzy, kuratorzy oraz Komenda Wojewódzka Policji w Gdańsku. Cichocki – jak sam przyznał – po wybuchu afery nie rozliczył jednak podległych mu służb. Sam też nie zapobiegł przestępczej działalności Marcina P., szefa spółki, mimo że informowały o niej media i ABW. O sprawie Amber Gold dowiedziałem się z mediów w latach 2011–2012 – zeznał podczas wczorajszego przesłuchania sejmowej komisji śledczej ds. Amber Gold Jacek Cichocki, były minister spraw wewnętrznych. Szef resortu, któremu podlegała m.in. policja, zainteresował się sprawą dopiero w maju 2012 r., czyli wówczas, gdy dotarła do niego tajna notatka Krzysztofa Bondaryka, szefa ABW. W piśmie poinformowano m.in., że w ocenie tej
     

33%
pozostało do przeczytania: 67%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze