​Sprawiedliwi mają swoje święto

PAMIĘĆ \ „Cała moja rodzina przeżyła II wojnę światową. To wszystko byłoby niemożliwe, gdyby nie rodzina Państwa Góralów czy Pani Lasotowa” – napisał Szewach Weiss, były ambasador Izraela w Polsce, z okazji Narodowego Dnia Pamięci Polaków Ratujących Żydów. W Markowej po raz pierwszy odbyła się państwowa uroczystość na ich cześć. Miejsce,w którym odbyły się główne obchody Narodowego Dnia Pamięci Polaków Ratujących Żydów, nie jest przypadkowe. To w Markowej (woj. podkarpackie) Wiktoria i Józef Ulmowie prawdopodobnie od końca 1942 r. ukrywali członków trzech żydowskich rodzin: Didnerów, Gruenfeldów i Goldmanów. Razem z szóstką dzieci zostali zamordowani przez Niemców 24 marca 1944 r. „Markowa – wieś rodzinna Józefa i Wiktorii Ulmów oraz ich
     

29%
pozostało do przeczytania: 71%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze