Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Bez kompromisu ws. pomocy osobom niepełnosprawnym

Dodano: 25/04/2018 - numer 2010 - 25.04.2018
SPOŁECZEŃSTWO \ Rząd wyciągnął rękę do protestujących w Sejmie opiekunów osób niepełnosprawnych. Politycy proponują podniesienie renty socjalnej do poziomu najniższej emerytury od 1 czerwca br. oraz wprowadzenie od 1 stycznia 2019 r. funduszu solidarnościowego wspierającego osoby niepełnosprawne. Protestujący odrzucili te propozycje.
Od ubiegłego tygodnia w Sejmie trwa protest opiekunów osób niepełnosprawnych. Domagają się oni m.in. wprowadzenia dodatku rehabilitacyjnego dla osób niepełnosprawnych, niezdolnych do samodzielnej egzystencji po ukończeniu 18. roku życia w kwocie 500 zł miesięcznie bez kryterium dochodowego. Dodatek miałby nie być wliczany do dochodu osoby niepełnosprawnej. Drugim postulatem jest zrównanie kwoty renty socjalnej z najniższą rentą z ZUS-u.
Protestujący chcą natychmiastowego wprowadzenia zmian. Rządzący z kolei mówią, że nie jest to takie proste i potrzebują czasu. – Chcemy wypracować jak najlepsze rozwiązania dla osób niepełnosprawnych i czynimy to od dwóch lat, ale tego nie da się zrobić z dnia na dzień – powiedziała podczas wczorajszego spotkania z opiekunami osób niepełnosprawnych Joanna Kopcińska, rzecznik prasowy rządu. Przedstawiła też propozycje porozumienia z protestującymi. – W tym porozumieniu jest zobowiązanie do podniesienia renty socjalnej do poziomu najniższej emerytury od 1 czerwca tego roku. Chcemy też wprowadzić od 1 stycznia 2019 r. fundusz solidarnościowy, finansujący wsparcie osób niepełnosprawnych – zapowiedziała Kopcińska.
Ponadto rząd chce wprowadzenia od 1 lipca 2018 r. koordynowanej opieki dla osób niepełnosprawnych ze szczególnymi potrzebami rehabilitacyjnymi oraz realizowania programu Dostępność+, który usunąłby bariery poruszania się w przestrzeni publicznej dla osób niepełnosprawnych.
Protestujący nie są jednak usatysfakcjonowani takim porozumieniem. – Dziękujemy za to porozumienie, ale czy pani zna nasze postulaty, z którymi przyjechaliśmy? One są nierozerwalne. Czy 900 zł wystarczy na życie przez cały miesiąc? – powiedziała przedstawicielka osób protestujących w Sejmie. – Proszę nam tego dokumentu nie zostawiać, bo się nie zgadzamy z jego założeniami – dodała. 
Rząd – choć się stara jak może – ewidentnie ma problem z rozwiązaniem powstałej sytuacji. Protestujący zapowiadają, że pozostaną w Sejmie dopóty, dopóki nie otrzymają na papierze gwarancji rozwiązania obu ich postulatów.
 
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze