Piłkarskie kluby na parkietach (1)

WYNIKI EKONOMICZNE \ Kilka europejskich klubów piłkarskich obecnych jest na parkietach giełdowych. Czy ich los choć po części przypomina sytuację tradycyjnych spółek? Jak prezentują się ich wyniki ekonomiczne i giełdowe na tle sportowych rezultatów?
Mundial już za nami. Nam nie przyniósł nic szczególnego. Jednak świat piłkarski toczy się dalej. Obrazem tego jest rozpoczęty nad Wisłą sezon ligowy, a także transfery, jakie się dokonują. Warto przyjrzeć się sytuacji ekonomicznej klubów. Niektóre z nich mają formę spółek akcyjnych, a ich akcje notowane są na giełdach. Na tej liście znajdują się takie marki, jak Borussia Dortmund, Juventus Turyn czy Manchester United. To od wielu lat prawdziwa europejska czołówka. Warto więc zobaczyć, jak wiedzie się klubom i jak ich sportowy wynik ma się do kursów giełdowych.
Manchester United pomimo ostatnich, i to znaczących, niepowodzeń nadal jest globalną marką. Ogromna w tym zasługa sir Alexa Fergusona, który przez 27 lat trenował zespół. Swoją pracę zakończył w 2013 r. i potem drużynie pomimo wielu transferów nie wiodło się już tak dobrze.
Na parkiecie nowojorskim spółka pojawiła się w sierpniu 2012 r., a więc w okresie, gdy odejście sir Alexa było praktycznie przesądzone. Na początku kurs wynosił 12 dol. i kolejne lata potwierdzały słuszność tej inwestycji, bo dziś po prawie sześciu latach za akcje płaci się 21 dol., co oznacza 75 proc. wzrostu. A to jak na 6 lat całkiem sporo. Jednak indeks z Wall Street (gdzie oczywiście nie ma żadnego klubu) zyskał w tym czasie około 100 proc. A to już zmniejsza sukces „Czerwonych Diabłów”.
Rok ekonomiczny spółki nie jest oczywiście tożsamy z rokiem kalendarzowym, bo sezon ligowy kończy się 30 czerwca. Dane za lata 2014–2017 pokazują jedno. Finansowo nie jest źle, bo futbolowa firma co roku odnotowuje zysk netto, a rosnące przychody ze sprzedaży zamknęły się w czerwcu 2017 r. wartością ponad 500 mln dol. To sporo, chociaż przy obecnych cenach za gwiazdę futbolu wcale nie tak wiele. Sam Neymar kosztował Paris Saint-Germain ponad 200 mln euro!
Obroty na giełdowym parkiecie oczywiście nie są zbyt duże. Manchester United o rynkowej kapitalizacji 3,5 mld dol. w ciągu niecałych sześciu lat giełdowej obecności nie generował znaczących obrotów. Te w ujęciu miesięcznym rzadko przekraczają 30 mln dol., co jak na spółkę o takiej kapitalizacji nie jest wartością znaczącą. Bywają nawet dni, gdy obroty nie przekraczają 200 tys. dol.
Oczywiście giełdowy wynik to sukces, choć niestety nie idzie on w parze z osiągnięciami klubowymi. W omawianym okresie klub zdobył zaledwie jedno mistrzostwo Anglii, jeszcze za czasów Fergusona, czyli w 2013 r. Jedno wicemistrzostwo w tym roku i tylko jeden tryumf w Pucharze Anglii w 2016 r. W elitarnej Lidze Mistrzów klub z hrabstwa Greater Manchester tylko dwa razy wyszedł z grupy, kończąc rozgrywki na poziomie 1/8. Trudno to uznać za sukces nawet w latach, gdy kluby z Hiszpanii zdominowały te rozgrywki. Zwłaszcza że klub ma rywala zza miedzy, czyli City, które od lat prezentuje wyższą ligową formę.
Drugi wielki klub z Europy obecny na giełdowych parkietach to Juventus Turyn. Drużyna Wojciecha Szczęsnego prowadzona obecne przez Massimiliano Allegriego zdobyła aż 34 razy mistrzostwo Włoch, co jest najlepszą rekomendacją. Sportowe akcje na mediolańskim parkiecie pojawiły się ponad 16 lat temu, w lutym 2002 r. To naprawdę dawno, jak na futbolowe marki….
     

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze