Pilnujmy uczciwości wyborów

Apel premiera Mateusza Morawieckiego o pilnowanie uczciwości wyborów przy urnach nie jest tylko retoryką. To prawda, że od dwóch i pół roku PiS rządzi w instytucjach centralnych, w województwach i ma wpływ na policję, służby specjalne oraz prokuraturę. Jednak te zmiany nie wszędzie są odpowiednio głębokie. Jednak wciąż funkcjonują stare lokalne układy i niekiedy nie udało się wymienić funkcjonariuszy służb publicznych, którzy dalej robią to, co robili. Największy problem dotyczy władz samorządowych, szczególnie tam, gdzie komisje wyborcze obsadza PSL. Znane są przypadki, gdy frekwencja w gminach przekraczała sto procent albo gdy dosypywano głosów lub na kartach do głosowania dopisywano krzyżyki, by unieważnić głos. Liczne takie przypadki opisywaliśmy,
64%
pozostało do przeczytania: 36%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gpcodziennie.pl

W tym numerze