Poraniony, ale z widokiem na wygraną

SÃO PAULO \ Kandydat na prezydenta Brazylii startujący z ramienia Partii Społeczno-Liberalnej (PSL) dochodzi do siebie w szpitalu, po tym jak podczas czwartkowego wiecu został brutalnie ugodzony nożem. Komentatorzy twierdzą jednak, że atak może jeszcze bardziej przybliżyć go do wyborczego triumfu. Pomimo 40-proc. utraty krwi, przebitego płuca, uszkodzonej wątroby i części jelita życiu 63-letniego czołowego kandydata na prezydenta Brazylii Jaira Bolsonaro nie zagraża niebezpieczeństwo i wkrótce lider sondaży wyborczych wyjdzie ze szpitala w São Paulo. Lider prawicowej koalicji pozostanie w szpitalu przez kolejne kilka dni, jednak lekarze zapowiadają, że będzie potrzebował odpoczynku nawet przez dwa miesiące. Tak długi powrót do sił może postawić pod znakiem
     

32%
pozostało do przeczytania: 68%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze