Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Dom

Dodano: 15/03/2012 - Numer 158 - 15.03.2012
– Syf! – powiedział. To słowo wybuchło jak granat. Stał i patrzył. Przystanąłem i popatrzyłem. Umierała kamienica. Tynk łuszczył się i odpadał płatami. Odsłaniał czerwone cegły, niektóre kruszyły się i rozsypywały w rdzawy proch, pozostawiały głębokie rany w murze. Rozległe pęknięcie nad bramą. Wyżej podobne. Płaskorzeźby ozdabiające fronton obtłuczone prawie doszczętnie. Zostały kalekie szczątki figur przedstawiających antycznych herosów ozdobionych wawrzynowymi wieńcami niegdyś tak pieczołowicie wykutych w kamieniu. Straszyły rzędy okien. Puste, wyłupione oczodoły i pogięte pręty po zerwanych balkonach. Szarość chmurnego dnia spowijała barbarzyńskie zniszczenie w żałobny całun. Nawet gołębie, które miały przecież cały dach dla siebie i dziury w murze, idealne miejsca dla popasów między
     

38%
pozostało do przeczytania: 62%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze