Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Tesla i elektryczne samochody (1)

Dodano: 08/04/2017 - numer 1695 - 08.04.2017
MAKROEKONOMIA \ Elektryczne samochody powoli wchodzą na światowe rynki. Dla wielu ten produkt kojarzony jest przede wszystkim z Teslą. Świat coraz bardziej się zmienia i jednym z elementów tej zmiany jest wzrost popularności elektrycznych samochodów. To wielki rywal dla tradycyjnych pojazdów i wiele wskazuje na to, że w przyszłości ich znaczenie na drogach będzie dominujące. Czołowe marki światowe inwestują od wielu lat w ten segment. A takie modele, jak Nissan Leaf czy Renault Zoe, są coraz częściej widoczne także na naszych drogach. Jednak dla wielu sama koncepcja elektrycznych samochodów kojarzy się głównie z jedną firmą. To Tesla. Spółka z Palo Alto w Kalifornii jest jednym z liderów tego segmentu, a jej model typu S to czołówka sprzedaży. To zarazem podmiot, który odmiennie niż inne firmy nie produkuje samochodów o tradycyjnym napędzie. Akcje firmy notowane są na rynku Nasdaq i, jak donoszą media, ostatnio spółka pod względem giełdowej kapitalizacji przegoniła jednego z pionierów motoryzacji – Forda. Czyżby to znak wielkiej zmiany? Trudne początki Firma powstała w 2003 r., a w 2010 r. pojawiała się na rynku Nasdaq po przeprowadzeniu IPO. Oferta objęła ponad 13 mln akcji, a ich cena wynosiła 17 mln dol. Z perspektywy dzisiejszej giełdowej kapitalizacji spółki to bardzo niewiele. Jednak firma dopiero stawała się znana i od tego czasu powoli nastawały dla niej złote czasy. Jej liderem i mentorem od samego początku był Elon Musk i to za jego prezesury rozpoczęto produkcję modelu Tesla Roadster, samochodu o napędzie elektrycznym. Spółka powoli podnosiła swoje giełdowe notowania. Akcje już w 2012 r. kosztowały o 100 proc. więcej niż w ofercie publicznej. Kolejne lata to wielkie zmiany i przede wszystkim rosnący kurs giełdowy. Tesla a konkurencja Tesla działa w szczególnym segmencie. Nie chodzi tu tylko o produkcję samochodów elektrycznych, ale w ogóle o całą branżę motoryzacyjną. Tesla nie produkuje tak dużej liczby samochodów. Ostatnie dane to wielkość produkcji głównych dwóch modeli (Tesla Model S i Tesla Model X) na poziomie ok. 25 tys. sztuk w pierwszym kwartale 2017 r. Trudno to uznać za wielkość znaczącą na tle takich podmiotów, jak Volkswagen czy Toyota. Także ceny są chyba dość wysokie, bo podstawowy Tesla Model S to ponad 70 tys. euro. Główny rynek sprzedaży tego modelu to oczywiście Stany Zjednoczone, gdzie sprzedaż wynosi ponad 50 proc. całej produkcji. Dla drugiego, nowszego modelu, oznaczonego literą X (wprowadzonego do sprzedaży we wrześniu 2015 r.), USA w dalszym ciągu pozostają głównym rynkiem. To, co jednak jest szczególną cechą tych samochodów, to nie tyle wysoka cena, ile niski koszt transportu. Według danych firmy przejechanie odcinka 40 km to niewiele ponad 1 dol. USA, czyli ok. 4 zł. Warto spojrzeć na istotny czynnik, jakim jest sama dynamika sprzedaży i produkcji pojazdów. O ile 2015 r. to produkcja ok. 50 tys. pojazdów rocznie, to już ubiegły rok zakończył się wynikiem powyżej 80 tys. Zdaniem analityków pierwszy kwartał tego roku to ponad 25 tys. (warianty „S” i „X”) wyprodukowanych i zakontraktowanych pojazdów, co zważywszy na rosnący trend, z kwartału na kwartał daje ogromne prawdopodobieństwo, że w tym roku fabrykę opuści ponad 100 tys. pojazdów. Zważywszy na bardzo dobrą sprzedaż, pokazuje to nie tylko siłę firmy, ale także jest dowodem rosnącego zapotrzebowania na auta elektryczne. Ten trend jest widoczny na całym świecie i to nie jest efekt tzw. sezonowej mody. To wszystko mocno przekłada się na notowania giełdowe, co chyba szczególnie mocno kontrastuje z krajową konkurencją. Inne firmy amerykańskie, czyli Ford i General Motors, nie mają aż tak dobrych notowań na rynku. Ford pod względem kapitalizacji to mniej niż Tesla. Oczywiście różnica nie jest zbyt wielka, ale niedawno to firma z Kalifornii wynikiem powyżej 48 mld dol. przegoniła Forda. Oczywiście GM jest wyżej, ale dystans jest już naprawdę symboliczny. A to jest najlepszym potwierdzeniem sukcesu firmy, co jest mocno widoczne nie tylko w notowaniach, ale i w danych ekonomicznych…
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze