Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Hejt za biało-czerwoną

Dodano: 05/05/2017 - numer 1715 - 05.05.2017
fot. Filip Blazejowski/Gazeta Polska
fot. Filip Blazejowski/Gazeta Polska
W związku z obchodzonym 2 maja świętem flagi producent popularnej wody butelkowanej Staropolanka, przy współpracy z firmą odzieżową Red is Bad, postanowił wypuścić na rynek limitowaną edycję wody z etykietą inspirowaną biało-czerwonymi barwami. Jednak ten zabieg marketingowy nie spodobał się lewicowym hejterom, którzy na portalach społecznościowych zaatakowali obie marki.
2 maja producent wody Staropolanka poinformował na swoim fanpage’u na
Facebooku o wprowadzeniu do sprzedaży limitowanej serii wody, której opakowanie powstało we współpracy z Red is Bad, znanym wytwórcą odzieży patriotycznej. Etykieta butelek nowej edycji została zainspirowana polskimi barwami narodowymi. „Jesteśmy stąd. To nasz kraj. Nasza historia i tradycja. Nasze barwy” – czytamy w poście Staropolanki informującym o współpracy. Jednak biało-czerwona etykieta nie spodobała się grupie lewaków, którzy postanowili wylać swoje frustracje na fanpage’ach marek na Facebooku. „Teraz zamiast kostką brukową, będą rzucać butelkami”; „Serdecznie dziękuję za Waszą wodę wyklętą, nie dla mnie”; „Z tą oprawą graficzną buteleczki pewno będą stały na rządowych stołach, w telewizji reżimowej i w episkopacie”; „Bratanie się z firmami afirmującymi zbrodniarzy wojennych” [to o Żołnierzach Wyklętych – red.] – to tylko część z absurdalnych komentarzy, które znalazły się na stronie Staropolanki. Producent wody postanowił zareagować na falę krytyki i wystosował oświadczenie, w którym poinformował, że jako firma od wielu lat współpracują z wieloma podmiotami, dla których produkują limitowane serie wód mineralnych wspólnie z „brandem” kontrahenta i współpraca z Red is Bad ma ten sam charakter. O komentarz poprosiliśmy właściciela patriotycznej marki odzieżowej Pawła Szopę. – Ta fala krytyki jest niezrozumiała. Dwie polskie firmy z polskim kapitałem weszły we współpracę po to, aby stworzyć nowy produkt, który promuje nasze barwy narodowe. Dziwi to, że część z komentujących posty o naszej współpracy, którzy uważają się za Polaków, nie kupi wody tylko ze względu na to, że etykieta jest inspirowana biało-czerwonymi barwami – powiedział nam Paweł Szopa. Dodał również, że bardzo go cieszy, iż jest jednak ogromna grupa ludzi, którzy dają odpór negatywnym komentarzom internautów. Do sprawy odniósł się również historyk Tadeusz Płużański. – Inicjatywa bardzo szlachetna. Co do ludzi, którym przeszkadzają narodowe barwy na etykiecie wody, to należy zadać sobie pytanie co to za Polacy. Promowanie barw i symboli narodowych, a także naszej historii powinno być w gestii każdego, kto uważa się za patriotę – stwierdził Tadeusz Płużański.
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze