Obrona gangu Olsena

Dodano: 19/07/2019 - numer 2382 - 19.07.2019

FELIETON \ Drugie, nieoczywiste dno komedii Erika Ballinga

W publicystyce polskiej od kilku lat pojawia się często jako określenie jakiejś wyjątkowo głupiej wypowiedzi polityka czy – szerzej – podjętych przez jakąś siłę polityczną niezbyt dorzecznych działań – mające owe zjawiska deprecjonować określenie: „gang Olsena”. Stanowczo protestuję! Egon Olsen nie był kretynem zdolnym do wymyślenia święta sześciu króli, kłamcą i oszustem opowiadającym o przekopywaniu smoleńskiego pobojowiska na metr w głąb ani roztargnionym przygłupem sygnującym swoje teksty wyborcze jako „Twój Szwab”. W odróżnieniu od tych niedorobionych polityków Olsen miał zawsze prawdziwy (zawsze genialny!), absolutnie logiczny plan, a problem pojawiał się dopiero podczas jego realizacji. Z dwóch powodów – jednym była, hm, pewna niedoskonałość wykonawców, ale to pół biedy, głównym
     

11%
pozostało do przeczytania: 89%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze