Czeka nas twarde lądowanie

WARSZAWSKA GIEŁDA SPADA, ZŁOTY SŁABNIE

Po tym, jak przez światowe rynki przeszedł we wtorek tajfun, nikogo nie zdziwiły wczorajsze spadki na Giełdzie Papierów Wartościowych. W Warszawie były one jednak mniejsze niż na innych giełdach. Dobry nastrój po ubiegłotygodniowym szczycie Unii Europejskiej w Brukseli znikł jak kamfora. Po ogłoszeniu pakietu ratunkowego dla strefy euro wydawało się, że rynki finansowe odżyją, ale po decyzji Grecji o referendum znów powrócił strach. Wczoraj fala spadków dotarła do Polski, ale na szczęście była już mocno osłabiona. Niektóre spółki na otwarciu notowań straciły ponad 6 proc. Potem ich kurs się odbił, choć całych strat nie zdołano odrobić. Średnie kursy były o mniej więcej 2 proc. niższe niż poprzedniego dnia. W przeliczeniu na pieniądze oznacza to spadek wartości spółek notowanych na
     

38%
pozostało do przeczytania: 62%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze