JAN PAWEŁ II uratował samolot

RELIKWIE PAPIEŻA W BOEINGU

231 osób zawdzięcza życie nie tylko pilotowi Tadeuszowi Wronie, ale również błogosławionemu Janowi Pawłowi II. Na pokładzie boeinga 767, który wczoraj w Warszawie wylądował bez wysuniętego podwozia, były relikwie polskiego papieża. Zawsze, kiedy wybieram się w podróż, zabieram ze sobą relikwie bł. Jana Pawła II oraz św. Joanny Beretty Molli. Powierzam im siebie oraz wszystkich pasażerów – mówi „Codziennej” redemptorysta ojciec Piotr Chyła. Tak było też w poniedziałek wieczorem, kiedy wsiadał do maszyny LOT-u w Newark w USA. Leciał do Warszawy. Miał na sercu dwa włosy Karola Wojtyły. To relikwie pierwszego stopnia, czyli fragmenty ciała błogosławionego lub świętego. Ojciec Piotr nie ukrywa, że kiedy pilot poinformował pasażerów, że będzie musiał lądować awaryjnie, modlił się do Boga za
     

16%
pozostało do przeczytania: 84%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze