Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Co zostanie po „rewolucji róż”

Dodano: 21/10/2013 - Numer 644 - 21.10.2013
GRUZJA \ WYBORY PREZYDENCKIE W ATMOSFERZE POLITYCZNEJ NAGONKI W przyszłą niedzielę Gruzini udadzą się do urn, by wybrać nowego prezydenta. Od wyniku wyborów zależy przetrwanie obozu politycznego Micheila Saakaszwilego. Kraj zaś będzie musiał się zmierzyć z wieloma wyzwaniami – narastającymi prowokacjami ze strony Rosji oraz zbliżeniem z Unią Europejską. Olga Alehno Wyścig o fotel prezydencki rozpoczął się nieoficjalnie już po ogłoszeniu wyników wyborów parlamentarnych 1 października 2012 r. Wówczas po dziewięciu latach rządów Zjednoczony Ruch Narodowy (ZRN), partia prezydenta Gruzji Micheila Saakaszwilego powstała w 2003 r. w wyniku tzw. rewolucji róż, przeszedł do opozycji, ustępując miejsca Gruzińskiemu Marzeniu (GM) ugrupowaniu oligarchy Bidziny Iwaniszwilego. Następne miesiące
     

18%
pozostało do przeczytania: 82%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze