Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Chocholi taniec nad łupkami

Dodano: 12/03/2014 - Numer 760 - 12.03.2014
fot. Tomasz Adamowicz / Gazeta Polska
fot. Tomasz Adamowicz / Gazeta Polska
Rząd przyjął wczoraj projekty dwóch ustaw, które mają przyśpieszyć poszukiwania gazu łupkowego w Polsce. Koalicja PO-PSL od siedmiu lat zajmuje się tym tematem, ale efektów nie widać. Tymczasem gaz z łupków jest wielką szansą, aby uniezależnić się energetycznie od Rosjan. Kiedy rząd mówi, że coś zrobi, to tylko mówi – słowa te najlepiej oddają atmosferę, jaka panuje wokół polskich łupków. 2,5 roku temu premier Donald Tusk oświadczył, że komercyjna eksploatacja złóż rozpocznie się w 2014 r. Tymczasem zamiast własnego gazu z łupków mamy kolejny etap prac legislacyjnych. Tym razem nad projektami dwóch ustaw: pierwszy dotyczy poszukiwań i koncesji, drugi reguluje kwestię podatków od wydobycia gazu łupkowego. Projekt nowelizacji prawa geologicznego i górniczego upraszcza procedury. Badania geofizyczne będzie można prowadzić na podstawie zgłoszenia. Zamiast kilku rodzajów koncesji ma być jedna: poszukiwawczo-rozpoznawczo-wydobywcza, przy czym posiadacze dotychczasowych zezwoleń zachowają do nich prawa. To oznacza, że firmy, które od kilku lat mają koncesje, a mimo to nie rozpoczęły poszukiwań, blokując w ten sposób dostęp do złóż innym spółkom, nadal będą mogły pozostawać bezczynne. Zdecydowanym ułatwieniem dla inwestorów będzie zapowiedź przesunięcia procedur środowiskowych z początku prac poszukiwawczych na etap tuż przed rozpoczęciem wydobycia. Zgodnie z wcześ- niejszymi zapowiedziami zrezygnowano też z powołania spółki Narodowy Operator Kopalin Energetycznych, która miała mieć udziały w projektach wydobywczych. Kontrolę nad eksploatacją złóż łupkowych ma sprawować istniejący już Wyższy Urząd Górniczy. Projekt drugiej ustawy, dotyczący opodatkowania, ma obowiązywać dopiero od 2020 r. Przewiduje on obciążenie inwestorów tzw. rentą surowcową, na którą będzie się składało kilka elementów. Pierwszy to podatek od wydobycia w wysokości 1,5 proc. Drugi to specjalny podatek węglowodorowy o stawce od 0 do 25 proc., uzależnionej od relacji przychodów do wydatków. Przy współczynniku poniżej 1,5 firma nie będzie musiała płacić tego podatku, ale po jego przekroczeniu podatek będzie rósł wraz ze wzrostem współczynnika. Kolejnymi elementami renty surowcowej mają być 19-proc. podatek CIT z nową stawką amortyzacyjną na odwierty, opłaty eksploatacyjne – ich wysokość jest regulowana inną ustawą – oraz podatek od nieruchomości. Czy nowe przepisy przyśpieszą poszukiwania i eksploatację polskich łupków? Oby tak było. Jak dotąd nieporadność rządu sprawiła, że z Polski wycofały się cztery duże koncerny: ExxonMobile, Talisman Energy, Marathon Oil oraz Eni. W ostatnich kilku latach wykonano niewiele ponad 50 odwiertów, a ponad połowę koncesji mogą kontrolować finansowi spekulanci i Rosjanie, którzy nie prowadzą żadnych poszukiwań.
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze