Sąd z pomocą działaczce PO

Numer 920 - 20.09.2014Polska


LUSTRACJA Dopiero po wyborach samorządowych Sąd Apelacyjny w Warszawie wyda prawomocny wyrok w sprawie Hanny Gęściak-Wojciechowskiej, byłej przewodniczącej Rady Dzielnicy Ochota w stolicy, działaczki Platformy Obywatelskiej. Gęściak-Wojciechowska została uznana za kłamcę lustracyjnego przez sąd I instancji.

Gdyby ten wyrok został utrzymany przez sąd apelacyjny, Hanna Gęściak-Wojciechowska nie mogłaby startować w najbliższych wyborach samorządowych, które odbędą się 16 listopada br.
W styczniu tego roku Sąd Okręgowy w Warszawie uznał wiarygodność akt Instytutu Pamięci Narodowej dotyczących lustrowanej. Według nich Hanna Gęściak-Wojciechowska jako TW „Akne” od 1985 r. przekazywała komórce kontrwywiadu SB informacje dotyczące środowiska dziennikarskiego, m.in. „Expressu Wieczornego”, w którym pracowała, nastrojów społecznych i planowanej pielgrzymki papieża Jana Pawła II. Komunistyczna bezpieka wyrejestrowała obecną działaczkę PO z sieci agenturalnej po trzech latach.
Gęściak-Wojciechowska najpierw twierdziła, że nie współpracowała z SB. Później przyznawała, że „została zmuszona” do współpracy. Jednym ze świadków na procesie był jej oficer prowadzący.
Sąd, oceniając zebrany materiał dowodowy, stwierdził, że Hanna Gęściak-Wojciechowska zataiła w swoim oświadczeniu lustracyjnym fakt współpracy ze Służbą Bezpieczeństwa. Wyrok orzekał zakaz kandydowania m.in. w wyborach samorządowych i pełnienia funkcji publicznych na okres trzech lat.
Teraz sąd apelacyjny, do którego odwołała się Gęściak-Wojciechowska, zadecydował, że wyrok w sprawie lustracji działaczki PO wyda po wyborach samorządowych. Uwzględnił m.in



zawartość zablokowana

Autor: Maciej Marosz


Pozostało 50% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się




reklama









#DziękujeMyZaOdwagę
reklama