Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Pendolino wciąż jest w lesie

Dodano: 18/10/2014 - Numer 944 - 18.10.2014
fot.Igor Smirnow/Gazeta Polska
fot.Igor Smirnow/Gazeta Polska
Choć PKP Intercity zapewnia, że od 14 grudnia pasażerów zacznie wozić 13 pociągów Pendolino, dotąd nie zaakceptowano żadnego z nich, bo podczas odbioru technicznego stwierdzono wady. Przedsprzedaż biletów ma ruszyć już w połowie listopada, ale grudniowy termin debiutu wcale nie jest pewny. – Pociągi kupione za 1,6 mld zł powinny być w idealnym stanie – mówią eksperci. Mimo że PKP Intercity podtrzymuje wcześniejsze zapowiedzi, że pociągi Pendolino zaczną regularnie kursować od 14 grudnia, termin ten może być zagrożony. Wszystko przez problemy z odbiorem technicznym składów. Z 13 pendolino, które mają wozić od grudnia pasażerów, nie zaakceptowano dotąd żadnego z uwagi na wykryte wady i usterki. Okazuje się, że w wagonach nie można włączyć światła albo nie działa radio, za pomocą którego kierujący pociągiem komunikują się z pasażerami. Gdyby koncern Alstom, zgodnie z umową, dostarczył pierwsze pendolino w maju, pewnie już dawno byłyby sprawdzone, a usterki usunięte. Ponieważ w dostawie nastąpił poślizg, pociągi testowane są dopiero teraz, a czasu na doprowadzenie wagonów do technicznej sprawności jest coraz mniej. – To zaskakujące, że w kupionych za gigantyczną kwotę 1,6 mld zł pendolino są jakiekolwiek wady. Za takie pieniądze pociągi powinny być w idealnym stanie – zwracają uwagę eksperci. Choć grudniowy termin debiutu pendolino nie jest pewny, bilety na nie PKP Intercity zamierza sprzedawać już od 15 listopada. Mają kosztować od 49 do 189 zł. Kupując bilety z wyprzedzeniem, będzie można uzyskać rabat. Najpierw udostępnione zostaną bilety z 30-procentową zniżką, a następnie z rabatami 20 i 10 procent. Pula zniżkowych biletów będzie ograniczona. Po jej wyczerpaniu zaczną obowiązywać stawki podstawowe. Możliwe będzie jedynie skorzystanie z ulg ustawowych. W pendolino nie będzie można kupić biletu u konduktora. Jeśli ktoś wsiądzie do pociągu bez biletu, będzie musiał zapłacić karę 650 zł. Marcin Celejewski, prezes PKP Intercity, wyjaśnia, że decyzję taką podjęto ze względu na komfort oraz bezpieczeństwo podróży. – Nie przewidujemy pasażerów, którzy będą podróżowali na stojąco. Stąd nie będzie możliwości kupowania biletu w pociągu, tak jak jest to dziś w innych pociągach – tłumaczył w rozmowie z TVN24. Choć pendolino potrafią pędzić ponad 200 km/h, to w Polsce będą jeździły z prędkością do 160 km/h, gdyż odpowiednią infrastrukturę będziemy mieli dopiero za kilkanaście lat. W tej sytuacji dziwi zakup tak drogiego taboru. Pociągi jeżdżące 160 km/h można było zamówić za dużo mniejsze pieniądze w Polsce, chociażby w bydgoskiej Pesie. – To był kuriozalny przetarg – tak o kontrakcie z Alstomem mówi Czesław Warsewicz, były prezes PKP Intercity. Przypomina, że ostatecznie w 2011 r. złożono tylko jedną ważną ofertę. Inne rzekomo nie spełniły wymogów. – Tak się uczciwych, prawdziwych przetargów nie przeprowadza – powiedział tygodnikowi „wSieci”. .
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze