Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Polski dzień jak co dzień

Dodano: 23/10/2014 - Numer 948 - 23.10.2014
Ot, zwykły polski dzionek lub dwa. Wyszło na jaw, że polscy dygnitarze milczeli siedem lat o rosyjskim zaproszeniu Rzeczypospolitej do rozbioru Ukrainy. Marszałek Sejmu Radosław Sikorski przeprasza i kręci dalej. Mówi, że nie było spotkania premiera Donalda Tuska z Władimirem Putinem – a okazuje się jednak, że było. Premierka ruga drugą po prezydencie osobę w państwie. Putin mówi, że szanuje „polską autonomię”, a ja słyszałam, że mamy już niepodległość. Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego namyślała się pięć lat i spółce, której prezes stale kontaktował się z ambasadą rosyjską, odebrała wreszcie prawo informatyzowania polskich urzędów centralnych; spece z Unizeto właśnie zabrali się do KRUS u. Okazało się, że w Ministerstwie Cyfryzacji ustawiano przetargi. O, to chyba nie nowość. Czarne
     

65%
pozostało do przeczytania: 35%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze