Dalekowschodni symbol wolności (2)

Azjatycki raj finansowy \ W pierwszych latach po zjednoczeniu władze chińskie nie ingerowały mocno w sytuację polityczno-gospodarczą Hongkongu. Pekin liczył się z gospodarką i opinią świata. P rzez pierwszy okres po zjednoczeniu nic się nie zmieniło. Władze chińskie nie ingerowały bardzo w sytuację polityczno-gospodarczą Hongkongu. Mimo to – przynajmniej statystycznie – pierwsze lata to wyraźny spadek PKB. Hongkong niejako stoi w miejscu, bo aż od 2006 r. PKB per capita praktycznie nie wzrasta. To czas, w którym Chiny wyraźnie idą do przodu i dystans, który w 1997 r. był między ChRL i Hongkongiem ogromny, wyraźnie maleje. W tym czasie Hongkong notował serie problemów. Dobrym obrazem trudności, które wynikały z obaw o sytuację kraju, jest wskaźnik bezrobocia. Jeszcze w 1997 r. wynosiło
     

18%
pozostało do przeczytania: 82%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze