Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

​Ropa bije rekordy

Dodano: 22/08/2016 - numer 1502 - 22.08.2016
SUROWCE \ Rynek pod dyktando ropy. Paliwo zyskało bardzo mocno i na tle innych surowców wyróżnia się znacznie. Złoto i srebro w trendzie horyzontalnym.
Rynek towarowy stał pod znakiem ropy naftowej. Podobnie jak tydzień wcześniej paliwo zadziwiło inwestorów i analityków. Po raz kolejny widać, że przekonania i analizy nie zawsze się sprawdzają. Koniec tygodnia to osiągnięty przez ropę poziom powyżej 50 dol. – wartość, która dwa tygodnie temu, a nawet tydzień temu wydawała się abstrakcyjna. Co spowodowało tak silny wzrost? Trudno znaleźć tego racjonalną przyczynę, bo skala wzrostu była imponująca, bowiem 7,6 proc. to bardzo dużo. A analitycy uważają, że bieżący tydzień może przynieść kolejne zwyżki kursu. Wiele jednak zależy od notowań na parkietach giełdowych i kursu dolara. A mijający tydzień dla giełd nie był najlepszy.
Odmiennie niż ropa naftowa zachował się gaz ziemny, który w tygodniu symbolicznie stracił, a inaczej niż w wypadku ropy obecny kurs mocno różni się od maksymalnego poziomu ostatniego okresu, czyli 3 dol. za 1 mmBtu. Gaz ziemny od lipca nie potrafi się zbliżyć do tego poziomu, a wartości z poprzednich lat pokazują, że surowiec energetyczny w dalszym ciągu trwa w zniżkowym trendzie. Niemniej przebicie poziomu 3 dol. (co, zważywszy na sytuację ropy, nie jest niemożliwe) może przynajmniej od strony technicznej wiele zmienić w przyszłości surowca. To jednak jak na razie wydaje się odległe.
Metale szlachetne nie miały tak udanego tygodnia. Srebro zniżkowało, a jego ostatni kurs jest najniższy od końca czerwca, czyli od brexitowego zawirowania na rynku. Tygodniowa strata ponad 2 proc. nie jest może duża, ale pokazuje, że hossa na metalu jak na razie się skończyła.
Złoto wypadło nieco lepiej, zyskało symbolicznie na wartości. Od pewnego czasu metal porusza się w stabilnym horyzontalnym trendzie, a ostatnie dwa tygodnie to symboliczne zmiany kursów. Zdaniem analityków spory wpływ na sytuacje miały decyzje funduszy inwestycyjnych, które obniżyły po raz kolejny zaangażowanie. Co ciekawe, złotu nie pomógł słabnący dolar, który w tygodniu stracił do euro ponad 1 proc. Zdaniem analityków na kurs złota spory wpływ będzie miało wystąpienie Janet Yellen, szefowej Fed, która 26 sierpnia weźmie udział w spotkaniu w Jackson Hole.
Miedź znowu nie pokazała niczego szczególnego. Jej tygodniowy kurs wzrósł ponad 1,7 proc. I to oczywiście cieszy inwestorów. Ale surowiec ani razu nie przekroczył poziomu 220 centów. Długookresowy trend nie jest najlepszy i właściwie można go uznać za horyzontalny. Analitycy sugerują, że nadpodaż surowca, która jest widoczna na rynkach, skutecznie osłabi jego wzrost.
Cały tydzień na rynku to wzrost indeksu CRB aż o 3,4 proc. To zasługa ropy, a także palladu, kawy i innych produktów, które tydzień zakończyły na plusie.
 
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze