Bez sensacji na rynkach

numer 1758 - 26.06.2017Gospodarka



GIEŁDA Na GPW lepiej w drugim segmencie. Europa na minusie. USA z silnym ruchem w górę na rynku Nasdaq. Azja na plusie.



Dla Azji tydzień był udany, bo czołowe parkiety zakończyły go na plusie. Zwyżkę odnotowały indeksy w Tokio, Szanghaju, Seulu i Hongkongu. Gorzej było na antypodach, parkiet w Sydney stracił niemal 1 proc., a NZ50 zakończył tydzień prawie na zero. Poprawa w Tokio to przede wszystkim przełamanie poziomu 20 tys. punktów. Nieznaczna, ale widoczna przez cztery ostatnie dni. Dobry nastrój utrzymał się w Seulu – choć KOSPI w czwartek otworzyło się bardzo nisko, koreański rynek szybko nadrobił stratę. Indeks pozostaje od kilku miesięcy w dobrym trendzie, a od końca stycznia zyskał ponad 15 proc. Co ważne, waluta koreańska także umocniła się w relacji do dolara (tracąc do euro), co pokazuje, że wzrost ma solidniejsze podstawy.



W Warszawie tydzień zakończył się dosyć oryginalnie. Indeks czołowej dwudziestki praktycznie nie zmienił swojego poziomu, zyskując 0,02 punktu (sic!). Co ciekawe, aż 13 firm zyskało na wartości, a ponad czteroprocentowe wzrosty odnotowały walory PGE i Orange PL. Szczególnie wzrost tej drugiej spółki jest interesujący, bo ostatnie notowania sugerują nawet przełamanie poprzedniego kiepskiego trendu. Słabo, co mocno wpłynęło na cały segment, wypadły dwa banki. BZ WBK zniżkujący ponad 1,7 proc. i PKO BP tracące ponad 3 proc. mocno wpłynęły na indeks całego sektora. Indeks WIG Banki zniżkował o 0,94 proc., a w środę ten spadek był nawet mocniejszy



zawartość zablokowana

Autor: Rafał Grodowski


Pozostało 51% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się














#DziękujeMyZaOdwagę
reklama