fot. Tomasz Adamowicz/Gazeta Polska

Duda nie chce rewolucji w sądownictwie

numer 1838 - 28.09.2017Temat Dnia

Reforma Nie ma kompromisu między PiS-em a prezydentem



Prezydent nie łagodzi swojej retoryki dotyczącej reformy sądownictwa. Po zaprezentowaniu swoich projektów ustaw, co do których w obozie PiS-u zaistniały wątpliwości, wciąż ich broni i zapowiada, że z kluczowych postulatów wycofać się nie zamierza. Chodzi m.in. o wygaszenie kadencji sędziów Sądu Najwyższego. 

Z PiS-em różnimy się co do metod, ale nie co do celów. Zmiana w sądownictwie musi być głęboka, ale nie musi być rewolucyjna. Nieprzypadkowo ja zawsze byłem w PiS-ie politykiem umiarkowanym – powiedział prezydent Andrzej Duda w wywiadzie dla „Dziennika Gazety Prawnej”. – PiS wolałoby odwołanie całego SN. Ja się na to nie godzę. Nie może być tak, że najpierw arbitralnie usuwamy SN, a potem prokurator generalny decyduje, kogo w nim pozostawić – dodał prezydent, który zaproponował, aby o kadencyjności sędziów SN decydowało kryterium wieku (65 lat). 

Jeżeli ta zmiana weszłaby w życie teraz, do końca roku w stan spoczynku przeszłaby 1/3 sędziów. – Według nas niemożliwe jest przeprowadzenie tej reformy bez większej zmiany składu sędziowskiego, niż zaproponował to prezydent



zawartość zablokowana

Autor: Klaudia Dadura


Pozostało 51% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się