Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Wałęsa walczy z internautami

Dodano: 09/02/2015 - Numer 1035 - 09.02.2015
JĘZYK NIENAWIŚCI \ „To jest niższy grunt społeczny. Ale to nie znaczy, żeby się tym nie zajmować, wywyższać. Chorzy potrzebują lekarstwa” – tak o użytkownikach serwisu społecznościowego, z którego zresztą sam korzysta, wyraża się Lech Wałęsa. Były prezydent na swojej stronie portalu atakuje również Joannę i Andrzeja Gwiazdów. Lech Wałęsa znany jest w serwisie Wykop.pl głównie z prostych, często budzących drwinę zdjęć, takich jak np. fotografia na jachcie z trzema dziewczynami czy z klęczącym w trakcie nagrywania wywiadu dziennikarzem. „Taka aktywność jest dla mnie lekarstwem na lenistwo” – mówi, jednak równie chętnie publikuje zdjęcia prawie z każdego momentu swojego życia, atakuje internautów, którzy wypominają mu jego przeszłość i kontakty z SB. Krytykom nie pozostaje dłużny i w wywiadzie dla portalu naTemat.pl o użytkownikach tego samego serwisu, na którym założył konto, wypowiada się nad wyraz ostro. „Staję w szranki, puszczam różne zdjęcia czy z choroby, czy z czegoś, i nie patrzę, czy to się komuś podoba, czy nie. Ja wiem, jaka jest specyfika tego miejsca” – twierdzi Wałęsa. „To jest niższy grunt społeczny. Ale to nie znaczy, żeby się tym nie zajmować, wywyższać. Chorzy potrzebują lekarstwa. Mógłbym w mądrzejszych kręgach się obracać, ale ja wszystkich kocham i chcę tam działać” – dodaje. Polityk bardzo chętnie na swoim mikroblogu atakuje znienawidzonych przez siebie przedstawicieli życia społecznego. Bardzo często dostaje się autorom książki o jego przeszłości, Piotrowi Gontarczykowi i Sławomirowi Cenckiewiczowi, ale i działaczowi opozycyjnemu w czasach PRL-u Krzysztofowi Wyszkowskiemu. Tydzień temu na celowniku Wałęsy znalazło się małżeństwo Gwiazdów. „Ludzie się zmieniają, a oto byli członkowie PZPR. Pięć fotek zaczyna Jan Pietrzak” – napisał były prezydent i umieścił zdjęcia Jana Pietrzaka, Joanny i Andrzeja Gwiazdów oraz polityków Prawa i Sprawiedliwości, Macieja Łopińskiego i Wojciecha Jasińskiego. Mimo wielu uwag dotyczących zarzutów o kontakty z SB Wałęsa niechętnie do nich się odnosi. Nie skomentował również słów Zbigniewa Bujaka – opozycjonisty z czasów PRL-u, jednego z trzech, obok Andrzeja Wajdy i Aleksandra Paszyńskiego, założycieli Agory SA, wydawcy „Gazety Wyborczej”. Bujak pod koniec stycznia stwierdził, że „Informację o epizodzie Lecha Wałęsy [współpracy z SB] miałem już w 1979 r.”. „Ani dla mnie, ani dla nikogo innego nie było to skrywaną tajemnicą” – przyznał Bujak.
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze