Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Koalicja nie wyjaśni sprawy posła PSL u

Dodano: 25/09/2015 - Numer 1227 - 25.09.2015
Fot. Filip Blazejowski/Gazeta Polska
Fot. Filip Blazejowski/Gazeta Polska
Posłom koalicji i SLD udało się przerwać posiedzenie sejmowej komisji ws. odebrania immunitetu Janowi Buremu, któremu prokuratura chce postawić zarzuty o nielegalne wpływanie na obsadę stanowisk Najwyższej Izby Kontroli. Komisja regulaminowa i spraw poselskich Sejmu zwróci się teraz do Prokuratury Apelacyjnej w Katowicach o dodatkowe materiały śledztwa. Sejmowa komisja regulaminowa i spraw poselskich w czwartek zajmowała się wnioskiem przesłanym przez Prokuraturę Apelacyjną w Katowicach o odebranie immunitetu posłowi PSL u. Prokuratura chce przedstawić Buremu i prezesowi NIK u Krzysztofowi Kwiatkowskiemu zarzuty przekroczenia uprawnień. Zamiast głosowania nad odebraniem immunitetu Janowi Buremu, posłowie PO, PSL i SLD z sejmowej komisji doprowadzili do przerwania jej obrad pod pretekstem potrzeby analizy wszystkich akt sprawy dotyczącej zarzutu podżegania do popełnienia przestępstwa przez polityka PSL u. W związku z tym komisja w tej kadencji nie zdąży rozstrzygnąć, czy Bury może odpowiadać przed sądem. Podczas obrad komisji posłowie PiS u dowodzili, że materiały przedłożone komisji przez prokuraturę są wystarczające do głosowania nad uchyleniem immunitetu. – Nie jesteśmy sądem, aby poznawać całość akt. Sąd jest najlepszym miejscem, by oczyścić się z zarzutów – mówiła poseł Elżbieta Witek z PiS u. Jan Bury, który był obecny podczas obrad komisji, zapewnił, że nie złamał prawa i ostro zaatakował prokuraturę i CBA. Poseł twierdzi, że od ponad trzech lat ma być ofiarą działań tych instytucji, obiektem inwigilacji, osobą, którą chce się wyeliminować ze sceny politycznej. W odniesieniu do działań CBA mówił o stosowaniu wobec niego „niezawodnej metody zmanipulowanych podsłuchów”. – CBA zdaje się wykorzystywać doświadczenia sowieckiego prokuratura stalinowskiego Andrieja Wyszyńskiego, który mówił „dajcie mi człowieka, znajdę na niego paragraf”. CBA szuka paragrafu na mnie – atakował dalej Bury. – Kto próbuje pana wyeliminować z życia politycznego i kto prowadzi wobec pana polityczną grę? – pytała Burego poseł Elżbieta Witek, ale nie uzyskała odpowiedzi. Dopytywaliśmy później szefa klubu PSL, jakie konkretnie siły polityczne wykorzystujące służby i prokuraturę zawiązały spisek przeciwko niemu. – Nie wiem. Nie jestem prokuraturą. Nie stosuję podsłuchów – mówił „Codziennej” po posiedzeniu komisji Bury.
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze