Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Indeks małych spółek (1)

Dodano: 17/08/2016 - numer 1498 - 17.08.2016
GIEŁDA\ Przekroczenie 14 tys. pkt to ważne wydarzenie. Mniejsze spółki są często zapomniane przez inwestorów, a to niekiedy ponadprzeciętna okazja do zrobienia dobrej inwestycji. A niektóre z nich cechują się niemałą płynnością.
W ubiegłym tygodniu sWIG80 przekroczył poziom 14 tys. pkt. Pokonanie okrągłej bariery to zawsze powód do większego zainteresowania grupą spółek tworzących ten indeks i samym indeksem. Jest to, jak wskazuje oznaczenie indeksu „s” (od słowa small) grupa mniejszych walorów. Spółek, których nazwy nie zawsze są dobrze znane inwestorom. Bo o ile z czołową dwudziestką większość inwestorów sobie poradzi i bez kłopotu poda wszystkie spółki tworzące, o tyle z tym indeksem jest gorzej. Trudno się temu dziwić, bo 80 firm to naprawdę sporo. Indeks z tej racji często zmienia swój skład, a udziały poszczególnych firm są niewielkie. O ile w wypadku WIG20 liderujące PKO BP ma udział na poziomie prawie 14 proc., to lider indeksu sWIG80 ma zaledwie 3,5 proc. A taki udział ma Stalprodukt, firma, która parę miesięcy temu była jeszcze w składzie innego indeksu.
Indeks w ciągu ostatniego półrocza zyskał ponad 13,7 proc. To może nie rzuca na kolana, ale w tym czasie mniej zyskały WIG i WIG20, a lepiej wypadł indeks średnich spółek. To dowód, że także i mniejsze firmy tym razem ciągnęły rynek do góry.
A które spółki z czołowych tworzących indeks miały największy udział we wzroście indeksu? Czy były firmy, których wzrost wyraźnie różnił się od indeksu i mocno zaważył na sytuacji rynku? Jak kształtuje się struktura indeksu i czy rola podmiotów go tworzących jest znacząca w obrotach rynkowych?
Struktura indeksu
Indeks oparty na 80 spółkach to instrument, na którego sytuację rynkową pojedynczy walor nie może mieć bardzo znaczącego wpływu. Przeciętny udział to zaledwie 1,25 proc., a patrząc na strukturę indeksu, powyżej tego poziomu jest 35 spółek. Dla porównania, średni poziom WIG20 przekracza 8 spółek, a w wypadku mWIG40 to tylko 14 walorów. Indeks sWIG80 jest więc jakby najbardziej płaski, co zresztą zrozumiałe z racji liczby podmiotów. W portfelu indeksu największy udział mają w kolejności Stalprodukt, Kogeneracja, Benefit, Alumetal, Mabion, Farmacol, Agora i Elektrobudowa. Ta czołowa ósemka to 21 proc. składu indeksu. Lider to zaledwie 3,5 proc., a to wyraźnie pokazuje, że sensacje rynkowe czy gwałtowne wzrosty w tym segmencie nie są łatwe i znacznie trudniej jest osiągnąć pokaźne wahania w ciągu dnia.
Na tle innych indeksów
Trudno porównywać indeksy oparte na różnych walorach. Podstawowym czynnikiem powinna być zmiana wartości, czyli wzrost lub spadek. Ta, o czym już wiadomo, jest dla sWIG80 korzystna i poza indeksem spółek średnich wypada znacznie lepiej niż w wypadku dużych walorów.
Ciekawie prezentują się dzienne wahania. Okres od początku lipca 2015 r. do dnia dzisiejszego to czas, w którym najmocniejsze wahania miał indeks WIG20, bowiem średnia dzienna zmiana relacji (różnicy) maksimum i minimum w stosunku do poziomu zamknięcia to aż 1,6 proc. Dla indeksu mWIG40 to 1,03 proc., a dla grupy małych spółek to 0,78 proc. To wyraźnie pokazuje, że mniejsze firmy i ich indeks jest mniej podatny na wahania kursowe, a ryzyko manipulacji tym indeksem jest znacznie mniejsze. Oczywiście to zawsze jest możliwe i zdarzają się dni, gdzie te wahania są bardzo duże. Tak było 24 sierpnia ubiegłego roku, gdy dzienne wahania w tym segmencie wyniosły 5,14 proc. To samo, nawet w większej skali, zdarzyło się wtedy i na naszych blue chipach, a powodem, dla przypomnienia, była wyprzedaż na giełdzie w Szanghaju.
Interesująco przedstawia się struktura obrotów. Tu wyraźnie widać skalę zainteresowania inwestorów. Czołowe spółki naszego parkietu za wspomniany okres generują średnio 600 mln złotych na sesję. To i tak niewiele, ale walory określane mianem średnich w liczbie czterdziestu to zaledwie 98 mln zł. A 80 spółek tworzących sWIG80 to tylko 27 mln zł. A to oznacza, że przeciętna spółka indeksu WIG20 ma większy obrót niż cały indeks sWIG80. Brzmi to nie najlepiej, ale w zakresie zainteresowania inwestorów tak jest. Ostatnie trzy miesiące to nawet osłabienie tej relacji i mniejsze firmy wypadają jeszcze słabiej. Warto jednak pamiętać, że jest to okres bankowej zwyżki i kilku sesji z ogromnymi obrotami na walorach Pekao.
Spółki z indeksu sWIG80 nie odgrywają więc znaczącej roli, ale część z nich to interesujące walory i być może w przyszłości ich znaczenie i rola w obrotach giełdy wyraźnie wzrosną. Bo zwyżka indeksu nie bierze się z przypadku...
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze