Gdy gaśnie blask wielkiej gwiazdy

ARTYSTA – ZAWÓD PODWYŻSZONEGO RYZYKA

Numer 132 - 14.02.2012Kultura

To niewiarygodne, że w dobie internetu, kiedy na komórkę ściąga się z sieci dowolny film, w epoce telewizji HD, w czasach trójwymiarowego kina można zdecydować się na produkcję czarno-białego filmu niemego. Film, mimo że zrealizowany w konwencji klasycznego niemego kina, bez dialogów, z naiwnymi planszami i napisami, pełen przesadnej, często kiczowatej mimiki, zachwyca publiczność i zbiera świetne opinie krytyków. Historia kariery sławnego aktora George’a Valentina (Jean Dujardin) rozgrywa się pod koniec lat 20., gdy wynalazek zapisu dźwięku na taśmie dokonuje rewolucji w przemyśle filmowym. Przełomowy moment w historii kina okazuje się początkiem końca kariery wielkiego gwiazdora.

W filmie pojawia się również kobieta. Piękna, odważna, młoda tancerka Pepe Miller (Berenice Bejo), która za sprawą przypadkowego spotkania z naszym gwiazdorem trafia na czołówki gazet. Trochę u boku Valentina, a potem już samodzielnie, odnosi błyskawiczny sukces. Losy tych dwojga to opowieść o wielkiej karierze i upadku, o błyskawicznej drodze do sławy filmowej gwiazdy, ale też o tym, jak krucha jest taka kariera.

Niedawno dotarła do nas wiadomość o śmierci Whitney Houston. To jeszcze jedna wielka gwiazda, której blask zgasł nagle, a sława, pieniądze i uwielbienie fanów nie zapewniały jej szczęścia. Whitney chyba musiała czuć się nieszczęśliwa, skoro tak łatwo sięgała po substytut szczęścia, za jaki ludzie uważają narkotyki i alkohol



zawartość zablokowana

Autor: Jan Pospieszalski


Pozostało 51% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się














#DziękujeMyZaOdwagę
reklama