Bezdomny nie zawsze znaczy brudny

fot. Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska
fot. Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

SPOŁECZEŃSTWO \ Brudne ubrania, sklejone w strąki włosy i zapach, który trudno znieść – taki obraz bezdomnego funkcjonuje w powszechnej świadomości. Chociaż jest on często krzywdzący, osoby bezdomne faktycznie mają problem z tym, by dbać o higienę. Ludzie dobrej woli postanowili więc uruchomić specjalne łaźnie, w których będzie możliwość wzięcia kąpieli i zmiany odzieży. W Gdańsku sprawą zajęło się Towarzystwo Pomocy im. św. Brata Alberta, które prowadzi noclegownię dla bezdomnych. Tomasz Maruszak, kierownik noclegowni, w której funkcjonuje łaźnia, wyjaśnia, że pomysł powstał już jakiś czas temu. – Wielokrotnie bezdomni zgłaszali nam, że nie mają gdzie się się umyć. Staraliśmy się pomagać im dorywczo, jednak doszliśmy do wniosku, że potrzebne jest rozwiązanie kompleksowe. Wreszcie udało
     

36%
pozostało do przeczytania: 64%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze