​Raków wygrał dla kolegi

Częstochowianie przywieźli z Poznania 3 pkt. Mogą je zadedykować Igorowi Sapale, który w pierwszej połowie doznał groźnej kontuzji. – W imieniu drużyny dedykuję zwycięstwo Igorowi. Będziemy czekali na jego powrót – powiedział Andrzej Niewulis, kapitan Rakowa. Igor Sapała, środkowy pomocnik, w 20. min sobotniego meczu z Wartą niefortunnie padł na murawę. Jego okrzyki bólu były dobrze słyszalne na całym stadionie. Wstępne diagnozy wykazały, że doszło do złamania kości przedramienia. 22-latek został zniesiony z boiska i odwieziony do szpitala. Koledzy z drużyny stanęli na wysokości zadania i po golach Sebastiana Musiolika oraz Andrzeja Niewulisa wygrali 2:0, przez co umocnili się na pozycji lidera tabeli Fortuny 1 Ligi. – Dobrze, że wygraliśmy, bo mogłoby nastąpić jakieś ogłoszenie... upadku
     

63%
pozostało do przeczytania: 37%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze