Nekrolog
Ukochany Przywódca nie żyje,
a to w końcu najbliższa rodzina,
więc Korea już kirem się kryje,
rozpacz niczym po śmierci Stalina.
Płacz na placach, ulicach,
w zakładach,
w autobusach, jak też...
SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl
Masz już subskrypcję? Zaloguj się
* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl
Strefa Wolnego Słowa:
Niezależna | Nowe Państwo | VOD | Nasze Blogi | Gazeta Polska Codziennie | TV Republika | Albicla | Prenumerata | Sklep | PolandDaily 24
Wszystkie prawa zastrzeżone © FORUM S.A.